7 kobiecych problemów z CrossFit-em

Trening+CrossFit+7+problemw+kobiet.jpg

Ogólnie rzecz biorąc bycie kobietą ćwiczącą CrossFit to coś niesamowitego i jestem pewna, że każda kobiet trenująca CrossFit się z tym zgodzi. Jednakże zawsze piękno ma również swoją ciemniejszą stronę…

 

1. Za dużo jemy!

Twoje przyjaciółki żywią się granolą i powietrzem popijając lekkie frappucchino – i to jest ich paliwo mięśniowe. A czy CrossFitterka jest w stanie zjeść sałatkę na randce po hardkorowym treningu? Wątpię…

 

2. Trudność z odnalezieniem pasujących jeans-ów

Niektórzy marzą o tym, żeby zdobyć władzę nad światem. Ty marzysz o tym żeby znaleźć w końcu idealnie pasujące spodnie na Twoje wysportowane nogi. Każdy ma czasem takie urojenia.

 

3. Po ciężkich przysiadach schody stają się Twoim wrogiem.

Wiele osób stale powtarza, że korzystanie ze schodów jest znacznie lepsze od używania windy. Jest to zdrowsze i wymaga aktywności. To teraz niech Ci ludzie powiedzą to osobą po 4 ciężkich seriach przysiadów.

 

4. Twój sprzęt do treningu zaśmieca cały dom

Staniki sportowe, kolorowe koszulki, legginsy i spodnie do jogi to tylko połowa garderoby CrossFiterki. Dodatkowo dochodzą do tego buty do OLY, cardio i wałek do rollowania. Oczywiście nie wspominając o skakance…

 

5. Czasami jesteś leniwa jak bobasek leżący w łóżku

Bywają, sytuacje w trakcie treningu, w których nie jesteś w stanie pokazać znajomym na boxie na co Cię stać. Wyglądasz wtedy, w trakcie treningu nóg, jak zmęczony tancerz słaniający się po ziemi, który za wszelką cenę chce zejść z parkietu. W takich sytuacjach lepiej wstrzymać się od treningu i zostać w domu. Regeneracja to też część treningu.

 

6. Faceci spoza Twojego boxu uważają Cię za dziwadło

Szczerze mówiąc nie wiem kto ma większy problem: ludzie, którzy nie dźwigają i automatycznie zakładają, że dziewczyna podnosząca ciężaru to monstrum czy My(dziewczyny) kiedy z góry zakładamy, że się do pracy fizycznej nie nadajemy. Tak czy inaczej o randkę może być trudno…

 

7. Twoja matka/ojciec myślą, że jesteś w toksycznym związku

„Mama: Jezu dziecko skąd masz te siniaki? Pewnie ten Twój nowy chłopak Cię bije.

Ja: Nie mamo w trakcie treningu uderzyłam się piłką lekarską robiąc Wall Ball.

Mama: I tak Ci nie wierzę, musisz go zostawić bo Cię kiedyś zabije!”

Myślę, że taka sytuacja przytrafiła się nie jednej CrossFiterce.

Gdyby CorssFit był facetem, pewnie nikt by go nie polubił. Wszystko by Cię po nim bolało, Twoi przyjaciele by go wyśmiewali a on chciałby tylko żebyś spędzała z nim czas i przestała jeść cukier.

POWIĄZANE ARTYKUŁY

Trening Crossfit: 5 oznak przetrenowania

Trening CrossFit nie sprawia Ci już takiej przyjemności? Jesteś zmarnowany, permanentnie zmęczony lub po prostu przetrenowany? W tym tekście dowiesz się jak...

Sędziowanie w CrossFicie a zawodnicy

Jeżeli wykonujesz powtórzenia dwuznacznie nie masz prawa złościć się na sędziego. Nie tylko sędziowałem lokalne zawody ale zostałem tam również niejednokrotnie...

Padnij, powstań – czyli jak ulepszyć swoje Burpees

Mamy dla Was kilka cennych rad jak skuteczniej wykonać tzw. Burpees czyli w  padnij- powstań. Sprawdźcie…
© 2015 Trec Nutrition Sp. z o.o. All rights reserved
projekt i realizacja: [zjednoczenie]